Archiwa tagu: #poznanie

Czy różnimy się poziomem intuicji i jak przekłada się ona na rozwiązywanie problemu. Psychologia wyjaśnia wielką tajemnicę umysłu

W 1968 roku Malcom Westcott napisał bardzo ciekawą książkę pod tytułem „Toward a Contemporary Psychology of Intuition”. Przedstawia w niej fascynujące wyniki badań, hipotezy i teorie dotyczące działania intuicji, które omówię w niniejszym artykule.

Westcott podejmując się zdefiniowania intuicji odnosi się do jej przyczyny, warunków i efektów działania. Argumentuje, że dane pochodzące z intuicji mają to do siebie, że powstały na podstawie mniejszej ilości jawnych informacji, niż jest to zazwyczaj wymagane przy wnioskowaniu. Westcott (1968) wskazuje również, że istnieje zasadniczy problem z mierzeniem (badaniem) intuicji definiowanej we wskazany sposób. Chodzi, bowiem o wykreowanie takiego scenariusza badawczego, w ramach którego osoby badane będą formułować wnioski albo rozwiązywać problemy, w warunkach kontrolowanej zmienności ilości i jakości informacji. Ponadto musi istnieć sposób zmierzenie ilości informacji wymagalnej przez jednostkę do rozwiązania zadania.

Jednym ze scenariuszy badawczych zaproponowanych przez Westcott’a jest pokazanie serii obrazów, rozpoczynając od niewyraźnego, które, następujące po sobie, stają się coraz wyraźniejsze. Szybsze rozpoznanie w bodźcu konkretnego obrazu może wskazywać na lepiej rozwiniętą intuicję. Westcott odkrył, że badani różnią się dokładnością informacji, której potrzebują by zainicjować proces rozwiązania problemu, oraz różnią się powodzeniem, z jakim udaje im się rozwiązać ów problem. Te dwie cechy były od siebie niezależne.

Różny sposób rozwiązywania problemu, w zależności od ilości intuicyjności w przetwarzaniu informacji

Westcott podzielił populację badanych na cztery grupy. Wyodrębnił przede wszystkim „intuicyjnych rozwiązywaczy problemu”, czyli intuicjonistów. To osoby, które inicjowały działanie mające prowadzić do rozwiązania problemu już przy deficycie informacji i osiągały sukces w rozwiązaniu zadania. Natomiast grupa, która również szybko inicjowała działanie, ale nie osiągała sukcesu została określona przez Westcotta jako „dzicy zgadujący”.

Dwie kolejne grupy ostrożniej podchodziły do tematu. Inicjowały działanie później, potrzebowały więcej informacji by rozpocząć rozwiązywanie problemu. Grupa trzecia potrzebowała dużo informacji, by właściwie rozwiązać problem i osiągała prawidłowe rezultaty. Grupa czwarta potrzebowała dużo czasu i nie udawało jej się prawidłowo rozwiązać problemu.

Westcott porównał wyodrębnionych w ten sposób intuicjonistów z pozostałymi grupami. Okazało się, że mają oni nieznacznie wyższe uzdolnienia matematyczne. Ich kompetencje werbalne oraz osiągnięcia akademickie nie różniły się znacząco od osiągnięć pozostałych grup. Intuicjoniści Westcotta mieli nieznacznie lepsze zdolności konceptualizacji. Natomiast znaczące różnice Westcott zanotował badając ich „cechy nastawienia”.

Uważa, że intuicjoniści są niekonwencjonalni, jednak na swój sposób pozostają zachowawczy w swej niekonwencjonalności. Są względnie pewni siebie, samowystarczalni, a budowanie własnej tożsamości nie opiera się na członkostwie w grupie społecznej. W społecznych sytuacjach intuicjoniści kontrolują własne uczucia, bardziej efektywni są wtedy, gdy nie występuje kontekst facylitacji, kanalizują swoja aktywność w rozważaniach abstrakcyjnych, w poziomie intelektualno-akademickim, oraz w przestrzeni, w której operują wartościami. Intuicjoniści w badaniu Westcotta opisali siebie jako niezależni, przezorni, pewni siebie i spontaniczni. Dało to obraz osób samodeterminujących się i autonomicznych (Westcott, 1968).

Intuicja jest globalnym, jednostkowym, syntetycznym widokiem

Według Fischbeina (1999) szczególnie charakterystyczne dla intuicyjnego poznania są takie cechy jak: samoraportowanie, powtarzalność jej działania, swoista uległość podmiotu wobec intuicji, ekstrapolacyjność, implicite, globalność i syntetyczność, nagłość. Badacz używa słowa intuicja jako synonim wiedzy intuicyjnej. Nie jest dla niego intuicja kanałem dostępu, nie jest metodą, jest natomiast typem poznania.

Osią różnic między deliberacją i intuicją, według Fischbeina, jest między innymi siła pewności przekonania intuicyjnego wobec niepewności wnioskowania. Sądy intuicyjne odnoszą się do takiego stopnia pewności, który przewyższa przekonania wypływające z obserwowalnych faktów. Fischbein wielokrotnie podkreśla, że właśnie uczucie pewności posiadłej wiedzy pozostaje głównym kryterium intuicji. Intuicja jako subiektywność narzuca się osobie, jako mające charakter absolutny reprezentacje lub interpretacje. Alternatywa jest wyłączona jako niedopuszczalna.

Intuicja jest globalnym, jednostkowym, syntetycznym widokiem. W ten sposób Fischbein nawiązuje do pojęć wywodzących się z psychologii Gestalt. W budowaniu intuicyjnej wiedzy istotne jest, że znaczenie Gestalt, jest określane przez ogląd podstawowych, wewnętrznych, często ukrytych zależności, a nie przez analizę szczegółowych elementów składających się na całość „figury”. Fischbein posługuje się tu przykładem czarno-białej fotografii argumentując, że natychmiast rozpoznajemy osobę, mimo, że wielkość i barwy zupełnie nie przystają do szczegółowego obrazu osób, które oglądamy na co dzień w tak zwanej rzeczywistości.