Tajemnicze uczenie się ukryte. Czy istnieje? Jaki jest jego mechanizm?

O uczeniu się ukrytym (uczenie się implicite) mówimy wtedy, gdy nabywanie wiedzy ma miejsce niezależnie od świadomych prób nabywania owej wiedzy. Lieberman (2000) podnosi, że uczenie się implicite jest procesem podstawowym, który odpowiada za przystosowanie się organizmu do rzeczywistości. Takie ujęcie przydaje bardzo silnego znaczenia uczeniu się implicite w całym systemie poznawczym. Program badawczy Rebera (1993, za Lieberman, 2000, str. 113) uczenia się implicite polegał w głównej mierze na uczeniu się sztucznych gramatyk. W jego eksperymentach uczestnicy zapamiętują ciągi liter, składające się ze spółgłosek (na przykład XTRLCRJ). Uczestnicy badania Rebera nie wiedzą, że sekwencja spółgłosek odpowiada złożonemu programowi grupowania liter, który zwie się gramatyką Markowa. Kiedy uczestnicy dostają do pogrupowania materiał słowny, grupują go według porządku wyznaczanego przez gramatykę Markowa, choć nie zdają sobie sprawy z istoty owych reguł. Procedurę Rebera przytacza Lieberman (2000). Stwierdza również, że podstawą, korzeniem ukrytego uczenia się jest wykrywanie takich charakterystyk rzeczywistości jak współzmienność i częstotliwość. Reber w innej publikacji (2000) podnosi, że intuicja w ogóle, ma dwa wymiary, po pierwsze mistyczny, po drugie poznawczy, zawierający potencjał uczenia się ukrytego. Odkrycie tego ostatniego nie jest z reszta jedynie poletkiem psychologów poznawczych, ale także neuropsychologów. Zajmowanie się pierwszym, mistycznym aspektem intuicji „… nie jest wskazane” (Reber, 2000).

Podstawowym mechanizmem utajonego poznania ma być pamięć ukryta. Do zrozumienia jej istoty przyczyniają się nie tylko psychologowie poznawczy, ale także neuropsychologowie. Przeciwstawiają pamięć ukrytą, pamięci jawnej, deklaratywnej. Wspomnienia, pozostające w właściwości tej ostatniej można odczytywać w myślach, przeglądać. W wyniku uszkodzenia mózgu zdolność do działania pamięci deklaratywnej można utracić, jak pewna pacjentka opisana przez LeDoux (2000). Pacjentka nie była w stanie przeglądać swoich świadomie nabytych wspomnień, ale posługiwała się gdzieś indziej zlokalizowanym układem, magazynującym ukryte albo niedeklaratywne wspomnienia o sytuacjach, w szczególności niepewnych, niedookreślonych (LeDoux uważa, że funkcjonalnie pamięć ukryta obejmuje tylko sytuacje niebezpieczne albo zagrażające w jakiś sposób). Uczenie się nie zależy od świadomości, a kiedy już do niego doszło, to znaczy, kiedy bodziec stał się wyuczonym wyzwalaczem, wcale nie musi być świadomie spostrzeżony, by wyzwolić warunkowe reakcje emocjonalne. To zatem jeden z wielu, kolejny przyczynek do stwierdzenia o istnieniu ukrytej pamięci. W zdrowo działającym mózgu układy pamięci jawnej i ukrytej mogą działać równocześnie, a każdy z nich może tworzyć swój własny rodzaj wspomnień!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.